biuro@griltex.pl Facebook LinkedIn

Przystosowanie budynku bez izolacji poziomej fundamentów do mieszkania – czy to ma sens?

Odtworzenie izolacji poziomej fundamentów w starym budynku, w którym nie wykonano jej podczas budowy, to wymagający proces. Czasochłonny, kosztowny i wymagający wiele cierpliwości. Mimo że wiele osób decyduje się na zaadaptowanie budynku bez izolacji poziomej fundamentów do mieszkania, to jednak zgodnie z dobrą praktyką budowlaną, warto jest taką izolację wytworzyć. Brak izolacji poziomej może prowadzić do podciągania kapilarnego wilgoci z gruntu, a w konsekwencji do powstawania grzybów czy pleśni na ścianach – to w skrajnej postaci. Zwykle dzieje się tak wtedy, gdy grunty mają duży skład gliny. W większości przypadków oczywiście udaje się tego uniknąć – szczególnie gdy jednocześnie zadbamy o wszelkie inne sposoby zaizolowania budynku. Jednak nadal wtedy pozostaje kwestia obniżonej termoizolacyjności budynku. Fundamenty, które nie mają nowoczesnej, dobrej ochrony przed podciąganiem wilgoci od gruntu, nie będą miały się tak dobrze jak obiekty budowane w ostatnich latach. Jest to jeden z elementów, które przesądzają często decyzję o tym, czy warto inwestować w przebudowę starego budynku gospodarczego lub stodoły i zaadaptowanie go do celów mieszkalnych. Gdy dodatkowo fundamenty wymagają wzmocnienia, bo nie utrzymają ciężaru nowobudowanej konstrukcji, sprawa jest w zasadzie przesądzona – wzmocnienie ich, razem z odtwarzaniem izolacji poziomej, jest sprawą niezwykle kosztowną.

Choć dziś świadomość o konieczności wykonania izolacji przeciwwilgociowej jest dużo większa, nadal krąży wiele błędnych opinii, szczególnie wśród osób, które działały w starszym budownictwie. Oto główne przyczyny, dla których niektórzy upierają się, że izolacja pozioma fundamentów nie jest konieczna:

Winne są starsze metody budowania i utrzymywania budynków, które faktycznie ograniczały możliwość rozwoju wilgoci 

W przeszłości używano materiałów bardziej „oddychających” (np. wapienne zaprawy), a mury były grubsze, z większą inercją termiczną i paroprzepuszczalnością. Domy były stale ogrzewane i wentylowane. W takich warunkach wilgoć była częściowo „rozpraszana” — nie znaczy to, że jej nie było, tylko że nie była aż tak widoczna.

Przekonanie, że „grube mury wszystko wytrzymają”

Często spotykane zwłaszcza wśród starszego pokolenia budowlańców i inwestorów: „przecież ten dom stoi 50 lat i nic się nie dzieje”. Tymczasem wilgoć może niszczyć strukturę przez dekady, niezauważalnie. Dodatkowo, objawy zawilgocenia budynku (np. pleśń, zagrzybienie, sole) mogą się ujawniać po latach, zwłaszcza po wymianie okien na szczelne lub ociepleniu.

Błędne przeświadczenie, że na działce jest sucha woda w gruncie

Niektórzy uważają, że „nie ma wód gruntowych, dlatego nie potrzeba izolacji”lub że pod domem jest piasek, dlatego “nic się nie podciągnie”. To mit. Woda kapilarna potrafi być zasysana nawet z dość suchego gruntu. Podciąga się w murach z cegły lub betonu na wysokość do 1,5 metra i więcej. Jest zjawiskiem fizycznym, a nie zależnym tylko od „mokrego gruntu”.

Często winien jest także brak wiedzy, zwłaszcza u osób budujących systemem gospodarczym, które polegają na radach znajomych, a nie na projekcie, a także nadmiernie ufają znajomym pseudo-fachowcom, którzy „robią tak od 30 lat”. 

Jak zrobić izolację poziomą fundamentów w budynku, który już powstał?

Iniekcja krystaliczna lub ciśnieniowa

Najczęściej stosowana i stosunkowo nieinwazyjna metoda naprawy. Polega na wprowadzeniu w mur (przez nawiercone otwory) odpowiednich środków chemicznych, które tworzą barierę przeciwwilgociową. Sposób wykonania wygląda mniej więcej tak:

  1. Nawierca się otwory w murze w odstępach (np. co 10–20 cm) na odpowiedniej wysokości.
  2. Wprowadza się w nie specjalny preparat (np. żel, krem silikonowy, emulsję krzemianową).
  3. Preparat rozszerza się w porach, tworząc poziomą barierę hydroizolacyjną.

Jest to stosunkowo tani sposób przeprowadzenia prac, mało inwazyjny (nie trzeba rozkuwać murów), można przeprowadzić je od wewnątrz budynku. Skuteczność takiego sposobu dokoptowania izolacji zależna jest od grubości, rodzaju muru oraz stopnia jego zawilgocenia; konieczne jest użycie sprawdzonych preparatów i prawidłowe wykonanie. Koszt to ok. 100–300 zł/m² (zależnie od metody, materiału i firmy). Ta metoda sprawdza się szczególnie w murach z cegły i kamienia. Ta metoda jednak nie działa dobrze w przypadku bardzo zniszczonych, nasiąkniętych murów lub ścian z pustkami

Metoda mechaniczna na dobudowanie warstwy izolacji poziomej do fundamentów budynku, który już powstał

Najskuteczniejsza, ale dość inwazyjna metoda. Jest to też pracochłonny i kosztowny proces. Efekty jednak są trwałe. Jak to wygląda, krok po kroku?

  1. W murze, w poziomie ok. 15–30 cm nad terenem, wykonywane są stopniowo niewielkie odcinki szczelin (na długości np. 1 metra).
  2. W szczeliny wkłada się arkusze izolacji (np. z PCV, EPDM, papy termozgrzewalnej lub stali nierdzewnej).
  3. Otwór zabezpiecza się zaprawą.
  4. Czynność powtarza się na kolejnych fragmentach muru, przesuwając się stopniowo, by nie osłabić konstrukcji.

Podcinanie murów – radykalny sposób na dobudowę izolacji poziomej

Bardziej radykalna i rzadko stosowana metoda (ze względu na ryzyko konstrukcyjne):

  1. Mur jest częściowo podcinany poziomo specjalnymi piłami.
  2. W szczelinę wprowadza się arkusz folii izolacyjnej – takiej, jakie mamy w ofercie (Sprawdź nasze produkty: folia do izolacji poziomej fundamentów oraz doskonałej jakości folia do izolacji piwnic i posadzek).
  3. Szczelinę zabezpiecza się zaprawą i rozpórkami.

Mimo że ta metoda jest bardzo skuteczne i daje trwałe rezultaty, to przynosi ze sobą wysokie ryzyko naruszenia konstrukcji budynku, duży koszt i nastręcza licznych trudności technicznych.

W tym przypadku mury przecinamy, bo sama folia włożona z zewnątrz (po odkopaniu) nie wystarczy, żeby wykonać prawidłową izolację poziomą. Izolacja pozioma działa tylko wtedy, gdy przerywa ciągłość kapilarną wewnątrz muru – a to oznacza, że trzeba ją wprowadzić do środka ściany, nie tylko przyłożyć z boku.

Izolacja poziomo-pionowa fundamentów, po ich odkopaniu, w starych budynkach, które chcemy doprowadzić do zamieszkania

To rozwiązanie stosowane, gdy chcemy jak najbardziej ograniczyć przenikanie wilgoci z gruntu do fundamentów i podciąganie jej w górę, a jednocześnie nie możemy wykonać pełnej izolacji poziomej. Wtedy sens ma wykorzystanie folii izolacyjnej. Wtedy kładziemy folię kubełkową i hydroizolację powłokową. W tym celu ścianę od zewnątrz pokrywamy masą bitumiczną, polimerową lub mineralną (izolacja pionowa). Do tego dokładamy folię kubełkową jako warstwę ochronną i drenażową. Folię kładziemy kubełkami do ściany (przy drenażu) lub na odwrót (gdy ma być tylko ochrona). 

Powrót do aktualności
01/01/2026
Aktualności

Budowa garażu podziemnego: jaką folię budowlaną wybrać?

Budowa garaży podziemnych to jedno z najbardziej wymagających wyzwań współczesnej inżynierii lądowej. Obiekty te, narażone na nieustanne parcie gruntu, zmienne poziomy wód gruntowych […]

Czytaj dalej
25/11/2025
Aktualności

Podłoże pod ścieżkę rowerową – jaka folia budowlana będzie najlepsza?

Które produkty z naszej oferty polecamy do wzmocnienia, drenażu, stabilizacji i ochrony przed zniszczeniami dla powstającej ścieżki rowerowej? Jaka folia budowlana pod ścieżkę […]

Czytaj dalej